Andrzejki szkolne w Pakoszach
Wigilia św. Andrzeja, czyli popularne andrzejki od dawien dawna są tradycyjnym wieczorem wróżb i jak mówi stare przysłowie: „Na andrzejki w końcu listopada ulać coś z wosku wypada”
30 listopada w Szkole Podstawowej w Pakoszach, w salach lekcyjnych, wyjątkowo, unosił się zapach magii. W każdej klasie ujawnili się wróżbici oraz wróżki, którzy podczas słodkiego poczęstunku przepowiadali przyszłość swoim kolegom. Wróżono ze szpilek; odkrywano kubki, pod którymi ukryte były małe przedmioty symbolizujące rychły ożenek, zakup auta czy bogactwo. Przyszłe losy przepowiadano z: daty urodzin, wylosowanych kolorów, kwiatów i serc z imionami. Te dzieci, które już dowiedziały się, jaka ich czeka przyszłość, tradycyjnie lały wosk przez dziurkę od klucza. Niesamowite woskowe kształty pobudzały wyobraźnie uczniów, przenosząc ich w świat fantazji.
Taki dzień w szkole to wspaniała okazja do dobrej zabawy, a jednocześnie kultywowanie tradycji i obrzędów ludowych.
Oprac. Bogusława Gawryś
Fot. Bogusława Pachur
Data dodania 03 grudnia 2012